Piciorys!

26 11 2007

Jest to pierwsza praca, jaką się pisze będąc na terapii. Pisownię zachowałem oryginalną!

Piciorys! Mój trochę inny życiorys!

8-11-2003

W domu rodzinnym, jak tylko sięgam pamięcią żadne z rodziców nie nadużywało alkoholu. Owszem, alkohol w domu był, ale tylko okolicznościowo i towarzysko. Miałem “tolerancyjnych” rodziców, także “umoczenie” ust w piwie, czy dobrym winie nie stanowiło problemu. Będąc dzieckiem nie myślałem o piciu alkoholu. Nie widząc pijanych, zataczających, robiących awantury rodziców nie widziałem żadnego zagrożenia ze strony alkoholu.

Trudno mi przypomnieć sobie kiedy pierwszy raz napiłem się alkoholu. Czytaj dalej »



W dużym stopniu uwolniłem się od zawiści.

25 11 2007

Nie za­zdroszczę już ludziom ich pieniędzy, wykształcenia czy talentu. Gdy oddawałem się nałogowi, skrycie zazdrościłem tym, którzy potrafili normalnie pić, cie­szyli się ludzkim szacunkiem i miłością Czytaj dalej »



Do ludzi nie trafiają długie i napuszone przemówienia

22 11 2007

-im trzeba życzliwego uśmiechu i wsparcia, ciepłego słowa otuchy i miłości. Każdą swoją chwilę przeznaczaj na pocieszanie ludzi i sprawianie im radości. Czytaj dalej »



Wspomnienia…

2 11 2007

Chcę tutaj zawrzeć garść wspomnień z terapii uzależnień którą ukończyłem w grudniu 2003 roku! Terapii, która stała się początkiem i końcem! Początkiem nowego, trzeźwego życia, a końcem tych wszystkich lat mojego picia…







Zarejestruj się






Zarejestruj się

Katalog Stron www Powered by  MyPagerank.Net