Leczenie odwykowe…

8 02 2008

Alkoholik, który nie nauczył się nigdy przeżywać swych problemów samodzielnie i niemal od wszystkiego uciekał w alkohol, ma do odby­cia długą drogę. Drogę tę nazywamy drogą do trzeźwości, trzeźwie­niem, powrotem do zdrowia. Zgodnie z filozofią Anonimowych Alko­holików celem zdrowiejącego alkoholika jest samo zdążanie tą drogą – w tempie, które wcale nie musi być identyczne dla każdego – nie zaś osiągnięcie jakiegoś konkretnego punktu.

Leczenie odwykowe ma na celu zapoczątkowanie zmiany we wszystkich zaburzonych długotrwałą chorobą obszarach.

1. Alkoholik musi więc zdobyć elementarną wiedzę o tej chorobie.

2. Niezbędne do przyjęcia „kursu na trzeźwość” jest zapoczątkowanie zmiany dotychczasowej tożsamości – z człowieka, który zawsze my­ślał o sobie „nie jestem alkoholikiem” na takiego, który zacznie my­śleć „jestem alkoholikiem”; z człowieka, który zawsze dotąd uważał „mam kontrolę nad alkoholem” na, takiego, który pogodził się z nową prawdą ujętą w stwierdzenie „nie mam kontroli nad alkoholem”.

3. Zmiana przyzwyczajeń alkoholowych na nie alkoholowe zaczyna się od wejścia w abstynencką grupę pacjentów, gdzie zostaje zapo­czątkowane wzajemne uczenie się nowych trzeźwych zachowań i sposobów spędzania czasu. Kontynuacji tej zmiany po kuracji odwy­kowej służą grupowe kontakty z innymi niepijącymi alkoholikami.W sferze budowania nowych trzeźwych przyzwyczajeń, nieocenio­ną rolę odgrywa bezpośrednie otoczenie zdrowiejącego alkoholika. Udział bliskich pacjenta w kuracji (rodziny, przyjaciół, zwierzchników, kolegów z pracy) musi więc zostać uwzględniony w programie tera­peutycznym placówki odwykowej jako absolutnie niezbędny jego ele­ment.

4.Trzeźwiejącego alkoholika odróżnia od pijącego przede wszystkim zdrowy sposób myślenia. Zmiana w tej sferze nie ma jednak charakteru intelektualnego i nie polega na intelektualnym wmówieniu sobie lub powtarzaniu za kimś nowych prawd, zasad i reguł. Zmiana ta zachodzi najwolniej, sięga najgłębiej i decyduje najsilniej o tym, KIM
człowiek się staje. Zmiana sposobu myślenia podąża w ślad za zmianami zachodzą­cymi w trzech wcześniej omówionych sferach – w sferze wiedzy, świa­domości (tożsamości) i przyzwyczajeń. Nasz sposób myślenia wynika z tego, za kogo się uważamy, co wiemy o sobie i jak postępujemy w życiu codziennym. Anonimowi Alkoholicy zachęcają opornych nowicjuszy mówiąc: „Przynieś ciało, umysł przyjdzie potem”.

5. I wreszcie ostatni obszar zmiany – stosunek do siebie i innych lu­dzi. Alkoholik pijący od wielu lat znajduje się w psychicznej, a często i życiowej izolacji od innych ludzi. W poczuciu, że „nikt go nie rozumie”, broni się pychą i egocentryzmem przed natrętnym poczuciem winy, wstydu i pogardy do siebie.


Opcje

Info

Odpowiedz

Musisz być zalogowany aby komentować





Register






Register