Miłość…

24 06 2009

Miłość mi wszystko wyjaśniła,

Miłość wszystko rozwiązała - 

dlatego uwielbiam tę Miłość,

gdziekolwiek by przebywała.

A że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,

w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,

ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa

i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.

Więc w tej ciszy ukryty ja – liść,

oswobodzony od wiatru,

już się nie troskam o żaden z upadających dni,

gdy wiem, że wszystkie upadną.

***
Wojtyła Karol


Opcje

Info

Odpowiedz

Musisz być zalogowany aby komentować





Zarejestruj się






Zarejestruj się