Rozhuśtane emocje…
25 06 2009“Słabość” do alkoholu to nasz słaby punkt. Niezrównoważenie i kruchość psychiczna alkoholika sprawiają, że od targających nim konfliktów wewnętrznych próbuje uciec za pomocą picia; ponieważ życie go przerasta, pragnie odegnać od siebie rzeczywistość.
Ale alkohol niczego nie pomaga tworzyć, ani nie dodaje sił; kradnie nam czas, odbiera rozum, pustoszy naszą duszę; wyczerpuje nas i zabija. Próbując utopić nasze smutki w kieliszku, oddajemy się alkoholowi we władanie i nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że picie zamiast rozwiązywać nasze problemy tylko je pomnaża.