Słabość… siłą?
27 06 2009Pocieszająca jest świadomość, że z największej nawet słabości uczynić można swój najwiękrzy atut. Pokonując opór powietrza, zarówno latawce, jak i samoloty wzbijają się w przestworza; przy wspinaczce wysokogórskiej pomocne są nam występy, i załomy skalne. Podobnie nasza słabość może stać się swojego rodzaju kapitałem, o ile tylko uznamy ją w sobie, zbadamy i dotrzemy do jej źródła.
Żadna słabość – a uzależnienie – szczególnie nie może przerodzić się w siłę, dopóki nie zostanie świadomie zaakceptowana….
…szykuję się właśnie na wesele! To już kolejne “trzeźwe” wesele. Naprawdę można się świetnie bawić, będąc trzeźwym do białego rana…