Rola kofeiny…
9 03 2010Nawiązując do wczorajszego święta….
“Kawa powinna być jak kobieta…. mocna, słodka i gorąca…”
A, tak już całkiem poważnie to badania z ostatnich kilku lat wykazały, że kofeina może wywoływać uzależnienie, jest szkodliwa dla zdrowia i funkcjonowania oraz może uruchomić cykl uzależnienia u zdrowiejących alkoholików. John Blattner przeprowadził badania nad związkiem między używaniem kofeiny a procesem zdrowienia z alkoholizmu. Wyniki tych badań są bardzo przekonujące. Alkoholicy piją więcej kawy niż nie-alkoholicy. Zdrowiejący alkoholicy, którzy jednocześnie piją dużo kawy, cierpią z powodu nasilonych objawów fizycznego stresu i niepokoju, skarżą się na bóle głowy, igytację i nadpobudliwość emocjonalną. Objawy te są częścią zespołu kofeinowego.
Najważniejszym wnioskiem wypływającym z badań Blattnera jest stwierdzenie występowania wzmożonej tendencji do nawrotu choroby wśród ludzi nadużywających kofeiny. Wydaje się, że kofeina przyczynia się do nawrotu choroby w następujący sposób: osoby pijące duże ilości kawy przejawiają niepokój, poirytowanie i nadpobudliwość emocjonalną oraz są podatne na stres. Nie wiedzą, że te objawy wywołane są przez kofeinę, sądzą więc, że dzieje się z nimi coś poważniejszego. Nadpobudliwość emocjonalna stwarza poważne kłopoty życiowe i przeszkadza w racjonalnym podejściu do problemów w miarę ich pojawiania się. Wynikiem końcowym jest mnożenie się problemów, złość i frustracja, co zwiększa ryzyko nawrotu choroby.
W miarę jak związek między nadużywaniem kofeiny a procesem nawrotu choroby staje się coraz lepiej znany, nasze rozumienie tego, czym jest “substancja zmieniająca nastrój” rozszerzyło się na takie środki, jak kofeina i nikotyna, które wcześniej uważano za nie zagrażające procesowi zdrowienia…
Źródło: “Jak wytrwać w trzeźwości” T.T. Gorski i M. Miller
W następnym wpisie: “Rola zachowań kompulsywnych” -problem, który bardzo często mnie dotyka. Najczęściej właśnie po nich poznaję zbliżający się nawrót choroby(pamiętajcie, że nie każdy nawrót kończy się zapiciem)… choć bardzo często trudno je rozróżnić……