Z Waszych listów….

3 12 2009

List opublikowany za zgodą autorki….

Witam Cię drogi Adamie,pozdarwiam i trzymam “kciuki” by Ci się udało
przewrócić wszystko na prawą stronę.Mam do ciebie pytanie:
Mój mąż wrócił z terapii zamkniętej w paździreniku, odrazu poszedł na
spotkanie AA tylko ten jeden raz. Czytaj dalej »



Z Waszych listów…

28 09 2009

List opublikowany za zgodą autorki.

Witaj Adamie!

Bardzo dziękuje ze odpowiedziałeś na moja wiadomość, mam parę pytań jak pozwolisz. Przedstawię w skrócie moja sytuacje, jestem mężatką od 17 lat, maż jest chory na alkoholizm, zdecydowałam się na separacje. Ja od dwóch lat chodzę na Al-Anon. Mieszkamy oddzielnie ja w YYYYY Czytaj dalej »



Ważne!!!

23 09 2009

Droga Dominiko, która dzisiaj do mnie rano pisałaś….

Musiałaś źle podać swój adres mail i nie mogę wysłać Ci odpowiedzi…

Jeżeli chcesz, proszę skontaktuj się ze mną jeszcze raz poprawnie wpisując w formularz swój adres mail.



Z Waszych listów…

21 09 2009

List opublikowany za zgodą autorki.

Cześć. Jakiś czas temu napisałam na forum gazeta.pl wątek o moim mężu
alkoholiku:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,176,97744350,97744350,Pomozcie_moj_maz_pije.html
Nadal nic się nie zmieniło, ale postanowiłam pójść na spotkanie Al-anon.
Niestety na wczorajsze nie zdążyłam, nie wiem jak wytrzymam najbliższy
tydzień. Zastałam dzisiaj męża w drzwiach, miał prawie pustą butelkę
wódki w torbie. Czytaj dalej »



Z Waszych listów…

1 09 2009

List opublikowany za zgodą autorki.

Drogi Adamie.

Dziękuję. Tak jak myślałam pierwszy krok wykonałam utwierdziłam się w moich przekonaniach, ale dopiero wielka góra przede mną. Zdaję sobie z tego sprawę. Najbardziej boję się tego że nie dam rady, a kocham go i jestem w stanie dla niego dużo zrobić, ale wszystko Czytaj dalej »



Z Waszych listów…

26 08 2009

List opublikowany za zgodą autorki.

Witam mam pytanie, czy picie męża raz na jakiś czas ale przez cztery dni to już alkoholizm? Dodam że wtym czasie nikt i nic dla niego się nie liczy. Ja próbowałam różnych metod, od prośby do groźby, ostatnio już nie wytrzymałam i nawet go uderzyłam. Czytaj dalej »



Z Waszych listów…

13 08 2009

List poublikowany za zgodą autorki.

“Witaj Adamie!

Podziwiam Twją konsekwencję trwania w trzeźwości. Od 17 lat
żyję z mężem alkoholikiem i jestem współuzależniona. Wszystkie moje
dotychczasowe działania są daremne. Ostatnio nasze życie zaczyna się
“walić”. Zaczynam dojrzewać do rozstania z nim.
Czytaj dalej »







Register






Register